napisz do mniemapa stronystrona główna


strona główna pochodzenie kotów


  Strona główna
  Dlaczego kot?
  Pochodzenie
  Boskie zwierzę
  Anatomia
  Rozmnażanie
  Kocięta
  Żywienie
  ABC zdrowia
  Choroby zakaźne
  Zachowanie
  Koty rasowe
  Kocia literatura
  Kocie książki
  Kocie imiona
  Proste pytania
  Kocie przysłowia
  Ochrona kotów
  Ustawa
  Linki


 Koty w sztuce
 Koty na znaczkach
 Kot autorki strony
 Kocie tapety
 Koci humor


 Poleć nas
 Dodaj do Ulubionych
 Zobacz księgę
 Dopisz do księgi

Szukaj słowa:
POCHODZENIE KOTÓW


Wszystkie zwierzęta z tej rodziny zasługują na nazwę "kot"; maja okrągłą głowę, uzębienie doskonale przystosowane do pokarmu mięsnego, eleganckie, giętkie i sprężyste ciało i ( z wyjątkiem geparda) stalowe, mogące się chować pazury, które są bronią straszliwszą niż kły. Koty mają dobry węch, a także doskonały wzrok i słuch.

Rodzina kotowatych dzieli się na kilka rodzajów

PANTHERAkoty duże: lew, pantera, irbis, tygrys, jaguar i wyodrębiniona z czasem jak samodzielny gatunek pantera mglista
FELISkoty domowe; manul, serwl, kot mormi, kot afrykański, kot złocisty, kot pustynny, chiński kot pustynny, kot toraj, kot kusy, kot marmurkowy, karakal, puma.
LYNX KERRryś, żbik, kot błotny
ACINONYXgepard


Przodkami dzisiejszych kotowatych (Felidae) były jedne z pierwszych prymitywnych ssaków drapieżnych - miacydy (Miacis), które żyły na drzewach w eocenie, poruszając się po nich sprawnie w pogoni za zdobyczą. Miały zęby przystosowane do rozrywania i cięcia mięsa, a sprawność czyniła z nich wspaniałych myśliwych. Miacydy rozprzestrzeniły się szybko po świecie z wyjątkiem Australazji. Adaptowały się znakomicie do warunków środowiskowych, w jakich przyszło im żyć.

Około 10 milionów lat temu wyodrębniły się dwie grupy spośród potomków miacydów. Były to Hoplophoneus - bardzo duże zwierzęta, oraz mniejsze Dinictis. Wydaje się, że Hoplophoneus zabrnęły w ślepą uliczkę ewolucji, wykształcając tzw. zęby szablaste, którymi zabijały ofiarę przed pożarciem.tygrys szablastozębny

Przedstawicielem tej grupy machajrodon zwany też tygrysem szablastozębnym nie miał nic wspólnego z dzisiejszym tygrysem. Był to drapieżnik o zakrzywionych kłach 15-centymetrowej długości oraz szczękach o kącie rozwarcia 90 stopni.

W miarę wymierania niektórych gatunków roślinożernych, inne gatunki, np przodkowie gazeli i antylop, nabyły umiejętności szybkiego przemieszczania się, co przyczyniło się do stopniowego wymierania tygrysa szablastozębnego i innych Hoplophoneus. Był to proces długotrwały

Rodzina Dinictis o większej zdolności przystosowawczej do zmiennnych warunków, miała więcej szczęścia. Od niej wywodzą się wszyscy członkowie kociej rodziny - od lwa do kota domowego. Rodzina liczyła początkowo prawie 100 gatunków i ok. 1/3 z nich przetrwało do obecnych czasów.

Zwierzęta, zmuszone żyć w zmieniającym się świecie i w coraz trudniejszych warunkach, wykształciły i rozwinęły system polowania. Podczas gdy początkowo roślinożercy pozostawali na jednym terenie - z czasem zaczęli się przenosić z miejsca na miejsce, reagując na zmiany klimatu. Manipulowanie kocimi pazurami w tych warunkach wydawało się niezbędne - chowane w czasie podchodów umożliwiały bezszelestne podejście do ofiary, a wysuwane podczas wspinaczek nadrzewnych pozwalały drapieżnikowi na niespodziewany atak z góry. Jednakże w tej jednej rodzinie występują bardzo duże różnice, np. tygrys (Panthera tigris) osiąga wagę do 250 kg, a waga malutkiego Felis rubiginosus wywodzącego się z południowych Indii zwykle nie przekracza 1,6 kg. Różnice dotyczą także wyglądu zewnętrznego i zachowań.

Kot domowy może czasami wyglądem pyska przypominać pysk lwa, potrafi balansować na gałęzi, jak to czynią niedościgłe w tym oceloty, lub zawracać w pełnym pędzie jak gepard. Świadczy to - mimo różnic o ścisłym powiązaniu pomiędzy wszystkimi rodzajami tworzącymi rodzinę kotowatych.

Kot domowy (Felis domestica, Felis catus) jest uznawany za samodzielny gatunek z rodzaju Felis, do którego należy ok. 30 gatunków małych kotów, le także puma (Felis concolor). Niektóre gatunki, takie jak kot złocisty (Felis aurata) lub kot zatokowy z Borneo (Felis badia), są najmniej liczne. W Polsce żyją dwa gatunki dzikich kotów należących do tego rodzaju: ryś (Lynx lynx) i żbik (Felis silvestris).

Informacje na temat pochodzenia kota domowego dostarczyły zabalsamowane ciała tych zwierząt ze starożytnego Egiptu. Porównanie ich z dwoma gatunkami dzikich kotów wykazało, że spośród kotów egipskich typ określany jako dziki kot afrykański (Felis libyca) był gatunkiem najbardziej wyróżniającym się.
Jego piaskowego koloru futro pokryte pręgami miało wzór mniej wyraźny niż u dzisiejszych przedstawicieli tego gatunku. Pochodził on z Bliskiego Wschodu, Afryki i basenu Morza Śródziemnego. Prawdopodobnie dał się skusić komfortowi i możliwości polowania na gryzonie w obrębie egipskich domostw. Koty często pozostają poza domem przez długi czas, po czym niespodziewanie wracają, zależnie od nastroju. Jest więc całkowicie uzasadnione wyobrażenie sobie dzikiego kota afrykańskiego pozostającego pomiędzy stanem dzikości a udomowienia: możliwe również, że krzyżował się z innymi gatunkami. Wyjaśniłoby to dodatkową obecność pomiędzy zmumifikowanymi kotami egipskimi mumii kota leśnego (Felis chaus).

Wraz z rozprzestrzenieniem się udomowionego kota afrykańskiego w Europie pojawił się trzeci przodek kotów - dziki kot europejski (Felis silvestris), bury w czarne paski, z czarnym koniuszkiem ogona. Z pewnością Felis libyca i Felis silvestris krzyżowały się między sobą, czego efektem jest uwydatnienie czarnych pręg u Felis libyca. Jednak ciemniejsze ubarwienie mogło być również odpowiedzią na zmiany klimatyczne w północnej Europie.

Krzyżowanie się dzikich kotów nie było wyizolowanym faktem, lecz łańcuchem wydarzeń; domowy kot łączył się z na wpół oswojonym dzikim kotem, który z kolei krzyżował się z prawdziwym dzikim kotem, a powtórnie zdziczałe koty z dzikimi krewniakami itd.

Dzisiejszy kot domowy ma elementy genotypów Felis lybica, Felis chaus, Felis silvestris i prawdopodobnie Felis manul



Projekt i wykonanie
Wszelkie prawa zastrzeżone
w górę